>> poniedziałek, 31 marca 2008 23:26:07 czas mija... tak powoli... ciężko? pewnie tak... ja już teraz sama nie wiem. Wiem jedno - próbuje zapomnieć i będę do tego dązyć. BOże pomóż mi... Bez CIebie sobie nie poradzę... komentarze [0]
>> wtorek, 25 marca 2008 16:48:52 aż dziwię się, ze przychodzi mi to teraz tak łatwo.... przygotowuję się i postaram nie tracic zimnej krwi. Dośc poświęcania się teraz dla mnie najważniejsza jestem ja:D cokolwiek się zdarzy będe szczęśliwa... komentarze [1]
>> czwartek, 20 grudnia 2007 17:36:30 Wszystkiego NAJ dla Was wszystkich z Okazji świąt. Dużo uśmiechu i spełnienia marzeń. Aby każdy dzień był dla Was szczęśliwszym od poprzedniego. No i dużo prezentów od Mikołaja, a w tym jak najmniej rózg ;] komentarze [0]
>> środa, 14 listopada 2007 20:38:45 Długo już nie pisałam. W tym czasie sporo się zmieniło, dużo się wydarzyło... Nie będę opisywać tego wszystkiego, bo nie chcę do tego wracać. Nie był to jeden z najszczęśliwszych okresów w moim życiu. A jak jest teraz? wyciszam się. Do 6 listopada żyłam w ogromnym biegu i haosie, wszystko było podporządkowane Tobie, bo przeciez mało czasu zostało... a Teraz? Szkoła-dom, szkoła-dom i tak mijaja kolejne dni.
Już nie boję sie tak bardzo samotnych sobót, nie przeraża mnie wizja siedzenia samej przed telewizorem. BO teraz wiem, ze czekam... :} ale wszystko na spokojnie, żeby nie sparzyć się poraz kolejny. Bo przecież czas sam przynosi rozwiązania... komentarze [2]
>> poniedziałek, 1 października 2007 22:39:18 ja już nic nie wiem. nie wiem co robić, nie wiem, co myśleć. Narazie poprostu jestem, a czas pokaże... komentarze [1]
>> wtorek, 25 września 2007 17:27:08 No i jednak jestem wielkim zwolennikiem stwierdzenia, że wiara czyni cuda :] bo tak jest. SPełniło się to, w co mocno wierzyłam, mimo że rozum podpowiadał coś innego. TO, co było będę pamiętać...
No a tak poza tym, to nic się nie dzieje, Dni lecą mi przeogromnie szybko. Jeden tydzień za drugim i nieuchronnie zbliżają się do 6 listopada. ALe mam nadzieję, że tak, jak mi czas leci szybko teraz, tak będzie mi szybli leciał potem i te 9 miesięcy zleci jak z bicza strzelił... komentarze [0]
>> poniedziałek, 3 września 2007 10:00:37 Przez całe dwa miesiące nie przeżyłam tyle, co ostatniego dnia wakacji. Pojawiły się u mnie wszystkie uczucia i to całkiem skrajne. A teraz nie czuje nic. Spokój, cisza. Nie wiem co mam myśleć. CZekam, a może nie.... nie wiem... jednego jestem pewna, ale reszta to wielka niewiadoma. Czas pokaże, to on wszystko rozwiąże ...
z daleka... >> sobota, 4 sierpnia 2007 21:30:22 Tym razem piszę z daleka od mojego kochanego Kwidzynkowa. jESTEM W Toruniu. Codziennie wstaję o 6.20 rano ;(;(;( i spedzam czas z moim dziadkiem pomagającmu w handlu :p ale to potrwa do wtorku , bo później mam zamiar przyjechac do domciu :D no a wtedy chata wolna :LD:D:D i.... a tego to Wam nie napiszę ;p ale ta osoba wiem co9 mam na myśli ;d tylko niee wiem, czy ta osoba, to bedzie chciała ze mna spędzać tyle czasu... kupiła sobie zabawke i teraz tylko już nią żyje i chyba już tak z niecierpliwością nie czeka na mnie...;/ no zobaczymy jak będzie. W razie czego to chata wolna to przeciez dużo perspektywy, no nie?? ;) damy radę. pozdrawiam wszystkich, za którymi tęsknię. BUZIAKÓW MILIONY KArolina już nieługo nadchodzi...... dobra, plecę już bzdury. Ciao komentarze [0]
>> poniedziałek, 23 lipica 2007 14:43:50 jutro mam drugi egzamin z prawka i tym razem jestem świadoma, że niee zdam go za cholerę. 3 godziny przed egzaminem, to zdecydowanie za mało... no ale sobie chociaż popatrzę... ;/;/;/;/ ;(;(;( komentarze [2]
:( >> czwartek, 19 lipica 2007 23:01:45 Mnie już przeraża to, co się niedługo zacznie. Myślałam, że płacze z tego powodu mam już za sobą, ale jednak niee. Mnie możesz być pewnie. BO wiem jaką chce przyszłość, tylko ten czas... cholerny czas... będzie płynął tak długo... ale musimy dac sobie radę. Aby ten pierwszy miesiąc, a później z gróki. Już kiedyś miesiąc się niee widzieliśmy i daliśmy radę... teraz też musimy... TY wiesz... komentarze [2]
>> środa, 20 czerwca 2007 20:38:48 zaczęłam widzieć złe strony wakacji...;/ przecież ja się wynudzę !!!!!!!!!!!!!!! nie mam kompletnie co robic. Chciałam pójśc do pracy, ale to nie wypali raczej. JA NORMALNIE ZGNIJĘ. nie mam pomysło! buuuu!!!!!!! :( komentarze [0]
to juz jest koniec... >> poniedziałek, 18 czerwca 2007 22:49:55 No i nadchodzi już wielkimi krokami ten długo oczekiwany dzień... I nadszedł czas na drobne refleksje... powiem Wam szczerze, że oczywiście jak każdy z nas już czekam tylko na ten ostatni dzień, ale będzie mi brakowalo tych wspólnych wygłupów i gadaniny na przerwach i na lekcjach w sumie też ;p bo tak prawdę mówiąc, to w wakacje będziemy się spotykać bardz żadko. Każdy ma własne sprawy...
Ale ten rok wspominam super :D były wzloty i upadki, ale tych drugich niee pamiętam :-D wszyskim na wakacje życzę super zabawy i jak najmniej nudy :) komentarze [0]
>> niedziela, 10 czerwca 2007 13:54:39 Już jest dobrze... długo nie wytrzymałam, ale ja sama tego chciałam. Wiedziałam, że tak długo nie pociągnę. Ale nie jest tak jak dawniej. Więcej się mysli i serce się rwie, ale ta niepewność teraz się pojawiła i obawa.... i to teraz ona chodzi za mną jak cień. Sama sobie tłumaczę, że tak nie jest i nie będzie ale serce mówi coś innego. ZAgłusza głos rozsądku. Mam nadzieję, że to minie, że znów odzyskam wiarę... komentarze [2]
>> niedziela, 3 czerwca 2007 14:49:26 Ogromny ból... te spojrzenia, to jest nie do zniesiena. Wspomnienia chodzą za mną jak mów własny cień... Wszystko, co przypomina schowane do pudełka. TYlko trzeba zwrócić, ale odwagi brak. Jak sobie z tym poradzić? to jest mój debiut. Potrzebuję wsparcia i rozmowy... albo już niczego nie potrzebuję. Nic nie ma sensu... komentarze [1]